Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
45 postów 9548 komentarzy

Klub RUCH NARODOWY na NE

Marek Kajdas - "zlikwidować obozu narodowego nikt nie zdoła: nie jest on wyrazem, ani jakiejś doktryny, ani jakichś partykularnych interesów; wyrasta on z istoty narodu, jest organizacją narodowego ducha i gdy naród żyje, on zginąć nie może"

Cele, misja Konfederacji i Konfederatów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Konfederacja Blogerów wg mnie powinna przekształcać się stopniowo w zaczyn horyzontalnego, katolicko-narodowego ruchu obywatelskiego, otwartego także na działalność polityczną, ale ze stanowczym wykluczeniem opcji tworzenia klasycznej partii układu!

Polacy nie chcą już ŻADNYCH partii, nawet docelowo należałoby je zdelegalizować jako z natury antynarodowe, spiskowe, działające z zasady przeciw obywatelom, przeciw Polsce. Zdrajcy, kolaboranci, lodziarze o lepkich paluchach, mafia koterii, prywata i lobbyści - to opis nie tylko współczesnego polskiego parlamentaryzmu na bazie partii politycznych. To jest zły system od fundamentów, od magdalenki-okrągłego stoliczka, od korzeni nawet sprzed wieków przez także II RP, tym bardziej PRL i nie należy tego absolutnie wspierać, wyciągać łap po kasę na systemową partię jak PiS. Jednak sama idea parlamentaryzmu zła taka nie jest i nie widać jeszcze nic lepszego, system demokracji bezpośredniej mógłby być uzupełnieniem o coraz większym znaczeniu wraz z dojrzewaniem demokracji, rosnącą odpowiedzialnością skretyniałego teraz Suwerena wybierającego ludzi, którzy powinni siedzieć w więzieniach, albo na banicji-infamii wygnani z Polski bez prawa powrotu.  
 
PiS jest ostatnią partią na którą z wielkim już bólem  można głosować, a kiedy w końcu (co jest nieuniknione) wygaśnie do niej do kilkunastu procent poparcie... to trzeba zbudować nową scenę polityczną na zupełnie nowych zasadach, wtedy wszystkie partie należy twardo bojkotować, start takich kanap nawet patriotycznych, chrześcijańskich jest tylko wzmacnianiem układu III RP, układu NWO, kondominium sił nami zarządzających jako kolonią, wasalem - ziemią i Narodem PODBITYM w dużej mierze poprzez głupotę (pożyteczni idioci), przez zdrady tzw patriotów po 1988 roku! 
 
Pierestrojka (nowa niewątpliwie DZIWNA, tajemnicza nwo era od pojawienia się Gorbaczowa) dawała nam realne szanse na całkiem nowe otwarcie jak pomyślny dla nas koniec I wojny  światowej w 1918. Zmarnowane szanse znowu z tego samego powodu wewnętrznego sterowanego z zewnątrz w dużej mierze. Tych zdrajców i głupców należy osądzić, przynajmniej obiektywną krytyką etycznego trybunału narodowego - taki głos powinien dotrzeć do Narodu, niech Polacy wyciągają sami wnioski. To także siły zła z zaświatów, my chrześcijanie wierzymy przecież w zagrożenia ofensywy sił zła, w zapowiedzi z Biblii, w objawienia które się powtarzają co do treści. Siły szatańskie nie są dla nas mitem, baśnią, ale rzeczywistym przeciwnikiem, zagrożeniem. Jesteśmy do nich w ustawicznej opozycji, ale takie środowiska jak opętana wspólnota PO są wręcz sługami diabła, w tym nasz problem jako Katolickiego Narodu Polskiego i Katolickiej Polski. Jeżeli nie chcecie Polski Katolickiej, to jakiej chcecie? Najpierw niekatolickiej, później niechrześcijańskiej, w końcu co zostanie? Takiej chcecie jakiej towarzysze PRL, masoni wszystkich epok, heretycy, schizmatycy, innowiercy??? Przecież nikt nie będzie ich-was prześladował, nie zamierzam jednak ich gloryfikować. I to jest właściwy, maksymalny poziom tolerancji z poziomu katolickiego współcześnie, czyli przyjęcia do wiadomości że tacy są, że takie odrębne idee są i nie będziemy za to palić stosów, łbów ścinać inaczej wierzącym, myślących, czy nawet opętanym jak ta banda PO, SLD, Palikotów zwłaszcza.  
 
Partiami rządzi szatan, to wynika z ich niskiego też mandatu społecznego, oddalenia od etyki chrześcijańskiej, nieograniczonych wręcz możliwości zwodzenia ludu na manowce. Demonem jest taki Palikot - to chyba oczywiste, ale inni szatani także są czynni, a są w skórze pobożnych owieczek jak wielebny Gowin. Trzeba być może w przyszłości całkiem nowego systemu demokracji bez klasycznego podziału na opozycję i rządzących, docelowo wszyscy powinniśmy być w sposób ciągły odpowiedzialni za Ojczyznę, za los Obywateli Polski. Stąd coraz mniej przychylam się do twardych rządów prezydenckich systemu prezydenckiego a'la USA, to będzie znowu droga do ograniczania demokracji, do sterowania kolejnymi bolkami mającymi nadwładzę przynależną Bogu tylko.
 
Wracając do tematu z tych meandrów dygresji... ;)
 
Konfederacja powstałaby nawet bez sprowokowanej stymulacji tzw rzbikiem, takie rebelianckie miejsce jak NE jest naturalną kuźnią projektów społecznościowych, obywatelskich, także politycznych. Nie chciałem sam wychodzić przed szereg - cóż może zrobić jeden zwykły człowiek, czekałem cierpliwie ponad rok, przyłączyłem się w nowej sytuacji do Założycieli Konfederacji bez wahania od razu... mimo zaskoczenia pierwszymi dość ostrożnymi deklaracjami. Jednak teraz lepiej to rozumiem, jak można w kilka oszołomionych swoją decyzją.... osób ogłaszać jakieś wielkie cele i jak to na samym starcie zabrzmi? Konfederacja jako żywy organizm ma stopniowo rozszerzać misję i działalność w miarę wzrostu sił, przybywania nowych ludzi, kadr elit. Założyciele trochę okrzepli, jest nas już 22 zdaje się plus Sympatycy, także Ci spoza listy, bo przecież to nie jest takie ważne czy ktoś się zadeklaruje publicznie czy nie. 
 
Pierwsza ważna kwestia to czy jesteśmy ruchem blogersko-internetowym, obywatelskim, chrześcijańskim, czy wręcz katolickim? Chciałbym żebyśmy się stali docelowo Konfederacją Katolicko-Narodową, ale to tylko moje prywatne zdanie. Mało realne niestety, czekałby nas los małej kanapy może i mającej jakieś znaczenie, ale mocno zastopowanej we wzroście, a tylko WIELKI RUCH MA SENS. Niektórzy Konfederaci mają doświadczenie w różnych organizacjach, próbach ich tworzenia, w czynnym działaniu. Łatwo nie jest. Zwłaszcza lokalnie w realu trudno zacząć, układ lokalny pilnuje żeby organizacje na swoim terenie były... swoje, albo sparaliżowane, niegroźne dla nich. Wystarczy jeden sprawny kret żeby to osiągnąć, a co dopiero kilku plus tzw pożyteczni idioci, wykorzystanie ułomności ludzkich charakterów, celów poszczególnych osób. 
 
Zatem realnie póki co tworzymy na razie ruch blogersko-internetowy w którym znaczna część Uczestników i Sympatyków jest Anonimowa na poziomie jaki sami są wstanie sobie zapewnić. Jeżeli na grupie dyskusyjnej Konfederacji ktoś podaje w mailu swoje nazwisko, albo dodatkowe dane w gmailu (np z profilu google), to sam się odsłania być może z nieświadomie. To samo z komunikatorami i innymi danymi, wizerunkiem. Chcecie być Anonimowi? To bądźcie, ale to wymaga coraz większej wiedzy, staranności, ostrożności i to niczego nie gwarantuje... Tworzymy zatem Konfederacji Nurt Anonimowych i przykładem jest np administrator naszych projektów www niejaki LunarBird, wybacz skrót nicka, ale cały jest nie do zniesienia ;) 
 
Część ludzi jednak zaczyna działać jawnie, a nawet już spotyka się w realnym świecie i to jest drugie ramię Konfederacji - moim zdaniem główne ramię. Za Anonimowymi nie pójdą tysiące Polaków, może miliony, bo Konfederacja powinna animować powstanie całościowego, narodowego, powszechnego ruchu obywatelskiego - to jest to o co chodzi! My tego nie zdołamy sami wykreować od zera, ale możemy stworzyć część know-how, możemy być zaczynem, przedświtem, zapalnikiem wielkiej idei wielkiego ruchu zmieniającego III RP w Wielką Katolicką Polskę, a NWO w normalny świat, cywilizację Ziemi mającą pozytywną przyszłość także poza naszą planetą, poza ziemskim życiem doczesnym, bo to jest dla wierzących najważniejsze. 
 
Zatem ruch internetowy jawnych i anonimowych - to realny cel na ten etap rozwoju Konfederacji. Sprawa zabezpieczeń przed kretami i zakusami totalistów nierządów nami poniewierających jest otwarta. Nie chcę tego rozważać, rozwijać w tym tekście, ale problem niewątpliwie jest. W Założycieli wierzę, jednak trzy osoby na fundament Konfederacji to o wiele za mało. Oświadczenie lustracyjne to mało, konieczne będzie wyraźne oświadczenie też antymasońskie, żadnych tajnych organizacji, być może trzeba będzie jakiejś formy też weryfikacji kadr. Badania wykrywaczem kłamstw? Nawet głos sam można analizować pod tym kątem. Potrzebny będzie kontrwywiad, tu doświadczenia Romka Zalewskiego z Solidarności Walczącej będą bezcenne. Nie powinniśmy zbierać wyborców PO, SLD, Palikota, PSL, bo normalni Polacy na nich nigdy nie głosują. To podchodzi pod wspieranie organizacji szkodliwych dla Polski i Narodu Polskiego.
 
Konfederacja zatem musi mieć charakter niewątpliwie patriotyczny i PROCHRZEŚCIJAŃSKI, przy czym należy się mitygować z ewentualną (nierzadką na NE) całościową krytyką Kościoła Rzymskokatolickiego, w tym polskiego Episkopatu, ogółu duchowieństwa. Żadnej odpowiedzialności zbiorowej! Krytyka poszczególnych duchownych za ich czyny jest oczywiście dopuszczalna przy zachowaniu przyzwoitego stylu, obiektywności, dobrej intencji. Mnie np niepokoi kard. Dziwisz, kard. Nycz tak chwalony przed 2010, cała masa duchownych związanych z układem, z PO, z NWO, z judaiką. Niedobrze się dzieje, takich numerów nie byłoby za II RP, czy nawet jeszcze za Prymasa Tysiąclecia mimo prożydowskiego sowieckiego reżimu nie przebierającego w środkach wobec wybranych kapłanów - wielu zamordowano, złamano, prześladowano. 
 
Brakuje nam Prawdziwego Prymasa z zakresem władzy jeszcze większym niż za PRL, za II RP - coś jak za I RP. Musi znowu nastać Krajowy Pasterz, nie ma mowy o demokracji w Episkopacie czy w Watykanie, czy w... Niebie u Boga :) Demokracja może być między nami, ale musimy do niej dojrzeć, zmądrzeć. W Episkopacie kiedyś ważne funkcje mieli ludzie Sorosa jak emerytowany na szczęście już biskup Pieronek. Wspieranie organizacji masońskich jest czymś niebywałym i powinno być surowo ukarane karami kościelnymi, powinno być całościowo zweryfikowane. Wszystkich Polaków należałoby zlustrować pod paroma kątami, ale to niestety niezbyt nierealne, wtedy byłoby nieco jaśniej KTO JEST KTO. 
 
Zatem z niejakim bólem ale przychylam się do świeckiego, prochrześcijańskiego, obywatelskiego charakteru Konfederacji. Nurt chrześcijański i czysto katolicki (kanoniczny!) będzie wewnątrz w systemie klubów-nurtów-środowisk, tak proponuję. Zobaczymy co dalej, może nurt katolicki zdominuje Konfederację całościowo, na to szczerze mówiąc liczę... ale to proces w czasie. Mamy przecież Klub Katolicki na NE, skrót kategorii można teraz odczytać jako... Konfederację Katolicką na NE :) To kategoria także w całości dla Konfederatów jednocześnie. Może warto rozważyć faktycznie zmianę nazwy tej kategorii tematycznej na "Konfederacja Katolicka"? Będzie popularniejsza i niejeden czytelnik tam kliknie teraz, taki szyld przyciąga jak magnes. 
 

Co będzie, powinno być celem Konfederatów i Konfederacji nurtu katolickiego? To oczywiste! Ano budowanie Polskiego Królestwa Bożego na Polskiej Ziemi i prowadzenie wszystkich Polaków do zjednoczenia się z Bogiem w wieczności, droga do zbawienia pełnego naszego Katolickiego Narodu Polskiego.

 
Będziemy tworzyć wewnątrz nurtów także środowisko zwolenników Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski wg m.in koncepcji ks. Kiersztyna, ks. Małkowskiego. Chrystus jest Królem Polski skoro króluje wszechświatowi, ale należy to formalnie, uroczyście uznać, na razie swojego Króla nie uznajemy oficjalnie... to hańba. To jest niepełny kanon, jakaś forma zakłamania, Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek? To szokujące że Kościół tego JESZCZE nie rozumie, ale nie może ta kwestia być powodem rozłamów - to stawiam na ostrzu noża! Żadnych gestów w stylu ks. Natanka, nigdy w taką stronę nie możemy iść, to o wiele za daleko. 
 
Powinniśmy wspierać ideę tworzenia nowego ruchu katolickiego i obywatelskiego w 10 tys parafii w Polsce, oraz poza granicami III RP tam gdzie żyją Polacy. Katolicki, narodowy ruch globalny Polaków? Owszem. I taka organizacja nie może być trefna, nie może zostać opanowana przez agentury, mafię NWO, michnikowszczyznę, środowiska antykatolickie i stojące za PO, za układem. Ocena PiS, Kaczyńskich jest bardzo trudna i nie rozdrabniajmy się w tym, bo tylko skłócenie z tego będzie. 
 
Widzę zatem Konfederację i Konfederatów jako kreatorów zmian na lepsze. 
 
Trudno będzie o spójne stanowisko w każdej sprawie, proponuję więc przedstawiać to pakietowo, nurty będą prezentowane jako wachlarz propozycji z Konfederacji. Np obecnie część Konfederatów docenia znaczenie netykiety, ale inni uważają to za kwestie drugo-trzeciorzędne. To samo z odniesieniem się do referendum obywatelskiego, czy ważnej sprawy uwięzionego blogera Rafała Gawrońskiego. Jedni chcą Mu pomóc... inni nie wiedzą co tym myśleć, może czujecie że to jakiś myślo-czyno-zbrodniarz i słusznie Go reżim PO prześladuje od lat?
 
Chciałbym żebyśmy rozważyli na serio tworzenie Konfederacji wielonurtowej z zaproszonymi autonomicznymi Klubami obecnymi na NE już działającymi nawet realnie, są spotkania, konferencje. Nie zamykajmy się nawet na paskudnych z charakteru niektórych rzbikowców, ale ich należy przyjąć na samym "końcu" w ramach "amnestii"... kiedy dokonamy zjednoczenia nowoekranowiczów i ostaną się jedynie ci "nieszczęśnicy" z prezydentem wszystkich kilku rzbikowców. A może będą prężniejsi, niech im los sprzyja, byle nam nie przeszkadzali, bo szablami wykosim! Oczywiście nie zamykajmy się wyłącznie do działania na bazie społeczności NE. Nas nie ma powodu bojkotować środowisko zwolenników PiS, media i organizacje wokół Gazety Polskiej itd Nie jesteśmy częścią formalnego NE, ale działamy jeno na tej platformie, to zasadnicza różnica. Nikt przecież nie ma zarzutu np do FYM że pisze na Salonie24, a to typowy projekt michnikowszczyzny, new world order. Nie wie tego taki blogerski geniusz?
 
Konfederacja powinna być szeroką wspólnotą z której zaczną wyrastać konkretne projekty być może we współpracy z innymi środowiskami, albo samodzielne całkiem. Media, konieczna ekspansja w sieci z naszymi treściami. Powinniśmy współpracować też z mediami drukowanymi, w tym z planowanym tygodnikiem NE. Konieczne będzie powołanie stowarzyszenia, może innej formy prawnej, ale powiadam nieobowiązkowo tylko z części Konfederatów i nie będzie to przekształcanie nas w organizację z osobowością prawną, to TYLKO jedno z działań. Nie może nigdy dojść do sytuacji w której ci co nie wejdą do stowarzyszenia będą Konfederatami o niższym statusie. Nic podobnego. Tak nie będzie. 
 
Dla gorzej sytuowanych Konfederatów trzeba będzie realizacji jakiegoś projektu wspierającego i na pewno nie wystarczy solidarny fundusz celowy, ale to awaryjnie konieczne, takowa fundacja może być jednym z zadań naszego stowarzyszenia, odpowiednie subkonto na takie cele z komisją etyczną. Mam na myśli także projekt umożliwiający dorabianie dla gorzej sytuowanych przy jednoczesnej w miarę możliwości misji na rzecz Konfederacji, na rzecz naszych celów, misji. Być może spółdzielnia Konfederatów, bo spółka NE jakoś nie bardzo się kojarzy... Może to wystarczy w formie stowarzyszenia, generalnie można zająć się mediami głównie, może doradztwem, może jeszcze czymś, np aktywizacja społeczności lokalnych, czy środowiskowych, kultura, sztuka, komercyjna rekreacja, organizacja imprez. Ludzie którzy cały czas poświęcą Konfederacji muszą z czegoś żyć, inaczej nie poświęcą tyle czasu, albo nawet odejdą w końcu z braku czasu, z przemęczenia, z braku środków do życia, ot proza bytu. 

Zatem podsumowując, bo jeżeli się rozpędzę to już nikt tego nie przeczyta w całości... Konfederacja ma być patriotycznym Dziełem Bożym Polaków, niekoniecznie tylko elit, ale zwykłych Rodaków kimkolwiek są, byle byli uczciwi, dobrzy. Powalczymy mam nadzieję skutecznie o lepszą Polskę, będziemy służyć Bogu-Ojczyźnie-Narodowi-Ludziom. Konfederacje zazwyczaj walczyły w słusznych sprawach, oczywiście słynną targowicę też pamiętamy, uważali się za patriotów przynajmniej do końca I RP... później kwestia była bezprzedmiotowa. 
 
Rozważania o Konfederacji będę kontynuował. To część I. Zapraszam do wstępowania w nasze szeregi, chyba ufacie Założycielom i sobie samym? A może rzbik z prezydentem bardziej nęci kocim zapachem? Mnie także chodzi po głowie alternatywne, równoległe państwo obywatelskie w części opozycyjne do obecnego, w części uzupełniające, rozwijające gdzie to możliwe. To nie jest jakieś specjalne know how prezydenta rzbika, takie wizje są... od zawsze, czymże jest projekt samego Jezusa Chrystusa? I to jest dla nas wzorzec podstawowy na zawsze. Rzecz w tym że chcę żeby te wizje zostały zrealizowane, a nie były tylko formą internetowej rekreacji, zwodzenia, marnowania czasu, energii. Jesteśmy między kolejnymi okresami typu wojny, kryzysy, chaos, zamieszki i może się zacząć nieszczęście dziejowe w każdej chwili. Nie ma pokoju, jest tylko rozejm między wojnami jak 1918-1938, wkrótce dla Europy, dla świata koszmar powróci. Być może najpierw kolejny wielki kryzys, zawalenie się i przebudowa systemu NWO w.... kolejny etap NWO. To samo tylko bardziej, głębiej, koszmar ma narastać, wielki ucisk. 
 
Zapomniałem iż popieram cele pożytku publicznego, oczywiście w rozwinięciu katolicko-narodowo-patriotycznym. To nie całkiem tak jak stanowi ustawa o pożytku. Przykładowo nie mam nic przeciwko mniejszościom np Romów pod warunkiem że ich nie ma w Polsce ;) Ruch nasz widzę jako obywatelski parlament w którym zamiast partii są w pełni obywatelskie nurty i wiec narodowej demokracji bezpośredniej zarazem. Liczę że NE będzie z nami współpracował i nas czynnie wspierał bez usiłowania sterowania. To i tak z nami nie wyjdzie :) My nie rzbiki. Z nami trzeba na zasadach partnerskich. 
 
Nie narzucę takich autorskich pomysłów siłą Konfederacji, bo niby jak? Mamy demokrację wewnętrzną, zaczyna się wielka debata, wchodzimy na II etap. Zobaczymy co uradzimy, co urodzimy w bólach dyskusji. Cele i misja Konfederacji powinny być ujętem w jednym Akcie Zawiązania Konfederacji Obywatelskiej Katolickiego Narodu Polskiego (znowu moja nazwa, proszę się nie sugerować nią) zawierającym preambułę z inwokacją do Boga w ujęciu katolickim jak poprzednie oficjalne konfederacje, konstytucje - mamy być gorsi, mamy się wyrzec kanonu Kościoła Rzymskokatolickiego? W imię czego? Nasi poprzednicy mieli dość odwagi, nie przejmowali się przesadnie głosami niekatolickimi, ale była elementarna tolerancja religijna np podczas Konfederacji Barskiej, w jej akcie zawiązania. Moda na ekumenizm jest całkiem nowa i... to nie temat na dzisiaj :)
 
Mam też wątpliwości czy mamy wystarczająco dobrą, rozwojową, otwartą nazwę naszej Konfedaracji; słabo wychodzą akronimy, w tym już wyśmiewany krabik, korbka, czy bezpośredni nie do zapamiętania skrót KRBK, kaerbek. Ostatnio używam nazwy "Konfederacja" i tyle. Wystarczy w potocznym użyciu. Konfederacja Tyszowiecka, Barska walczyła o niepodległość, poniekąd my także, tylko układ uważa że jesteśmy wolnym krajem jak I i II RP. Nie jesteśmy suwerenni, a atrybuty państwa, uznanie przez świat miał i PRL. Dużo zwodzenia jest na świecie, nie wiadomo co jest prawdą. Konfederaci powinni szukać prawdy. 
 
Wnioskuję o odważne rozszerzenie celów, zasięgu i sposobów działania, misji Konfederacji. To tylko wstęp w temat. Byłoby koszmarem gdybyśmy walczyli tylko o dobre umocowanie naszych tekstów na NE, ale oczywiście tym także się zajmiemy :) Ostatnio olano dobry tekst Andariana, to się nie może zdarzać, bo zaczniemy jakieś akcje protestacyjne, wynajmiemy np. przewodniczącego Dudę żeby na pięć minut zablokował wyjście z NE ;) i duet aktorski Niesioł-Stankiewicz.  
 
Z Bogiem :) 
 

Ilustracja: Zawiązanie konfederacji tyszowieckiej, obraz Walerego Eljasza-Radzikowskiego

KOMENTARZE

  • Inne teksty na ten temat, start dyskusji może u mnie?
    http://nwsn.nowyekran.pl/post/62008,w-ustalonym-terminie-proponuje-glowne-cele-dla-konfederacji-krbk

    http://partenos.nowyekran.pl/post/61668,cel-konfederacji-rzeczypospolitej-blogerow-i-komentatorow

    http://sosenkowski.nowyekran.pl/post/61840,konfederacja-i-nasze-cele

    http://asadow.nowyekran.pl/post/62007,cel-konfederacji-rzeczypospolitej-blogerow-i-komentatorow

    http://romanzaleski.nowyekran.pl/post/62108,cele-konfederacji


    Plus oczywiście już znane teksty z blogów, www powiązanych.

    http://konfederacjablogerow.nowyekran.pl/post/61474,ogloszenia-i-nowe-wnioski

    Zapomniałem... o kwestii tzw RADY BLOGERÓW. Cóż, uważam że w starej odsłonie jest bezprzedmiotowa po rozłamie ze rzbika. Nową Radą Blogerów są teraz wszyscy Konfederaci wg mnie i reprezentujemy siebie, naszych zwolenników, ot co.
  • @Marek Kajdas 14:26:43
    Jest jeszcze mój tekst, który ukazał się dzisiaj ;)

    http://rebeliantka.nowyekran.pl/post/62176,cele-konfederacji-blogerow-dlaczego-zainspirowala-mnie-konfederacja-tyszowiecka
  • Skomentuję może pomysły innych Konfederatów, na początek Roman Zaleski
    "Celów według mnie jest kilka. Trudno je też rozpatrywać bez myślenia o środkach, chyba że się chce pozostać w sferze teorii. Trudno odpowiedzieć na pytanie po co, Bez odpowiedzi na pytanie jak i dlaczego. Bez odpowiedzi na pytanie o osobiste motywacje."


    Zawsze będziemy sięgać w przyszłość i teoretyzować. Rzecz w tym żeby jednak działać realnie i mieć choćby nieco przypadkiem sukcesiki jak z wykopem. Niektórym Konfederatom od niedawna NE lepiej promuje notki na SG i w kategoriach, cuda... małe :) Jeżeli postawię 100 mocnych pomysłów, celów i zrealizujemy kilka, to DOBRZE JEST :)


    "trzeba iść dalej"

    WŁAŚNIE!


    "Celami konfederacji są dla mnie:

    1.Jej samo istnienie i skuteczne działanie.
    Tworzymy matrycę, wzorzec – którą inni mogą kopiować. Może to być organizacyjny, kulturowy przełom. Przecieramy szlaki innym.
    Tworzymy organizację typu 2.0 – nie potrzebującą etatów, biur pieniędzy i unikającą wszystkich innych problemów wynikających ze stałego działania w realu. Ograniczeń dających przewagę tym, którzy nie chcą w tym kraju zmian na lepsze. W real powinniśmy wchodzić, nie stale tam być."


    Niezłe hasło z organizacją 2.0, to chwyci w niektórych środowiskach, ale gdybyśmy byli "postępowo niechrześcijańscy" itd, a tu jednak większość Konfederatów to niczym Opus Dei w deklaracjach, niektórzy w czynach ;) Tak to wzorzec, na innych blogosferach, w wielkich forach, na FB itd może zacząć się wielki ferment jeżeli się nam UDA. Bo wzorzec musi najpierw zadziałać i to jak...


    "Organizację nie będącą jak wszystkie inne organizacją wodzowską, a o płaskiej, demokratycznej strukturze, dużej autonomii członków."


    Jednak może trzeba będzie założyć i klasyczną organizację z osobowością prawną. Sugeruję to nawet wprost, niedługo starczy nam ludzi np do stowarzyszenia. Płaska struktura w zarządzaniu, demokracja bezpośrednia, ale na pewno nie płaska struktura w kształcie inicjatyw Konfederatów, przecież tu nie ma ograniczeń poza już napisane ramy, które dokreślimy. Dla mnie to organizacja organizacji, klub klubów, Konfederacja ma zacząć jednoczenie Polaków. Przykro mi, ale tu chaos tylko do pewnego stopnia będzie fajny, efektywny. Jakieś "biuro" będzie konieczne, oczywiście prowadzone przez wolontariuszy i na razie w sieci. Głównie chodzi np o telefony, maile, udzielanie informacji, ich przesyłanie do Konfederatów.


    "2.Obrona wobec sił zagrażających rozwojowi Polski, systemu który utworzyły. Budowanie Polski „naszych marzeń”. Normalnego kraju, w którym się każdemu dobrze żyje. Każdy może realizować swoje aspiracje. Państwo, urzędnicy, ma służyć, nie panować.
    Polskę która jest w stanie obronić nie tylko swoje terytorium, ale jak to mówią Amerykanie „własny styl życia”, czyli kulturę. W której wszyscy są wolni, równi wobec prawa, a samo prawo nie ogranicza pozytywnych działań. Polskę, która zajmuje czołowe miejsca we wszelkich światowych rankingach. Mającą ambicję bycia światowym liderem w wielu dziedzinach. Sprawną, efektywną, bogatą, rozwijającą się, o rosnącej ludności. Szanującą swoją tradycję, budującą na jej fundamencie, otwartą na nowoczesne formy organizacyjne, czy zdobycze techniki. Współtworzącą je."


    Ładnie ujęte. Jak możemy wpłynąć np. na poprawę obronności Polski? Tylko think tankiem obywatelskim i konkretnymi pomysłami na kształt armii? A może kreacją wprost Narodowej Obrony Terytorialnej, współczesnego pospolitego ruszenia obywatelskiego? Większość ekspertów BREDZI dalej o armii z poboru klasycznego, oj do takiej drogi nie ma już powrotu, człowiek 20-kilku letni prędzej ucieknie z Polski niż pójdzie do armii nawet na pół roku w koszarach na szmacie. A może zrealizujemy to metodą polityczną wchodząc do sejmu ruchem obywatelskim, czy udzielając odpowiednim siłom poparcia?

    Wielkie cele wymagają władzy i tyle. Nie da się ich inaczej osiągnąć, żadna siła polityczna tego ZA NAS nie zrealizuje, bo nie chce... albo nas zwodzi jak PiS.


    "Przy czym wydaje mi się, że zbyt zawężone jest określenie w jej nazwie „blogerów i komentatorów”. W internecie jest zasada 1-9-90 tzn 1% tworzy treści, 9% je komentuje, 90% to odbiorcy. Nie powinniśmy tych 90% wykluczać, bo już faktycznie dla nich działamy. Nie powinniśmy być organizacją „blogerów i komentatorów” tylko „internautów”. Nawet nasz dotychczasowy dorobek pokazuje, że to właśnie tej grupy efekty naszych działań dotyczą. Korzystamy praktycznie już nie tylko z blogów, ale i innych form aktywności w internecie – np. skype, chat, forum, maile.
    Rzeczywistość szybko zmieniła początkowe założenia."


    Widzę że też to zauważyłeś, zgadzam się, ale nie wiem czy nie za wcześnie na zmiany nazw, możemy to inaczej przeprowadzić wychodząc poza sieć z szerszą inicjatywą, taką zewnętrzną Konfederacją Obywatelską. Blogerzy to jednak w praktyce prawie synonim internautów, na razie nie ma co zmieniać domen itd Można za to DODAĆ nowe projekty właśnie do WSZYSTKICH internautów.

    Startujemy jednak od integrowania blogerów i TWÓRCÓW treści.


    "3.Celem powinna być też ochrona praw internautów w skali międzynarodowej, też krajowej czy dotyczącej poszczególnych wypadków.
    Internet jest organizacją globalną. Zagrożenia są globalne. Są za granicą i w kraju wrogowie wolności internetu, są sojusznicy. Walka z ACTA była tylko bitwą i to nie z skończoną, europarlament będzie glosował w czerwcu, ta wojna światowa trwa i będzie trwała zawsze. Naszym celem powinno być dążenie do kodyfikacji i takiego ułożenia prawa międzynarodowego, krajowego, zwyczajowego w tej dziedzinie, które będzie nam odpowiadało. Zagwarantowanie naszych praw i wolności jako internautów. "


    To jest wojna z NWO po prostu. Oni są zdolni do wszystkiego i widać to po ich kolaborantach, sługach w III RP. Nie można np wierzyć w ani jedno słowo, obietnicę PO.
  • @
    Na większą dyskusję umawiamy się na około 22.00, na blogu konfederacji.

    pzdr

    (Potem skomentuję tekst)
  • @R.Zaleski 17:53:25
    Zazwyczaj jestem prawie codziennie wieczorem wczesnym, a niekiedy i późnym jestem do dyspozycji w sieci.

    Twój tekst był stosunkowo zwięzły i celny, ale nie objąłeś nim zbyt wiele obszarów, ale to właśnie jest siła wspólnoty, każdy COŚ dorzuci swojego, nowego, coś uzupełni, dopełni.

    Siły Konfederacji, Konfederatów będą rosły z tygodnia na tydzień. To co teraz nam się wydaje niemożliwością za miesiąc będzie czymś normalnym. Już teraz dostaję wyśmienite propozycje współpracy, tzn określonych osób, środowisk zwłaszcza obecnych na NE z naszą Konfederacją. Będę Was o tym na bieżąco informował, przecież to jest dla Konfederacji, najwyżej do mnie jako przedstawiciela Konfederacji.

    Trudno się do czegoś przyczepić w Twojej wizji, ale wydaje się ona w kusej koszulce uszyta, dopiero wraz z wizjami reszty Konfederatów i moimi... nabiera to kolorów, kształtów, co wiele głów to nie jedna...

    W międzyczasie przemyślałem sprawę zlokalizowania nas na ruch blogerów. Otóż na NE to w sam raz. Natomiast kiedy zbudujemy zewnętrzny portal, to już nazwiemy go i ROZSZERZONY RUCH w sposób bardziej uniwersalny, projektem pośrednim jest nasze forum dyskusyjne.

    ACTA? To tylko wierzchołek góry lodowej. Wczoraj instalowałem antywirusa należącego do twórcy okien i wygląda skurczybyk na typowego globalnego szpiega skanującego komputery, wysyłającego cykliczne dane WRAŻLIWE do Globalnego Wielkiego Brata, inaczej soft nie ma pełnej funkcjonalności. Istotna wiedza pochodzi z samej instalacji. Tego co trzeba potwierdzić "dobrowolnie", a przecież program może być daleko bardziej szpiegowski od tego co tam piszą oficjalnie.

    Niektóre cele jakie zaznaczyłeś mieszczą się w misji tzw organizacji strażniczej WATCH DOG. Na razie w systemie jest za dużo jakichś polowaczy na nazistów (gdzie oni ich widzą w Polsce?), a za mało na niesprawiedliwości systemu, nadużycia. Przecież taka organizacja jest potrzebna w 2500 gmin, w 40 tys sołectw.

    Skala Roman, skala. Nie możemy działać sami, bo staniemy się tylko małym forum gadaczy internetowych. Dogadajmy się np ze środowiskiem Radio Maryja. Uważam że to w pełni realne. Konfederacja to z natury OGROMNY projekt.

    Pierwszy nasz, konfederacki tekst w tygodniku NE trafi do kilkudziesięciu tysięcy czytelników i kolejne do setek tysięcy nowych, którzy to kupią, przeczytają z ciekawości pierwszej. Po latach masz swoją nową SW :) i nawet sporo działaczy SW zapewne do nas przystanie, może sam Kornel Morawiecki także. Niby zbratany z PiS, ale czujemy się że miota nie wiedząc gdzie, z kim iść. Już nikogo nie zjednoczy, nie zbierze, nie pogodzi, teraz to my mamy taką MOC. Nam uwierzą Polacy.
  • @autor
    Kolejna kanapowa partyjka, która ma zbawić Polskę.
    Czy wy się nie nauczycie, że ludzie was nie chcą????
  • @Piłsudczyk 23:17:33
    Jaka partia, taką drogę stanowczo wykluczam, nie powinniśmy też popierać żadnej istniejącej, np ziobrystów czy PiS, to indywidualna decyzja Konfederatów kogo poprą, czy poprą byle nie PO, SLD, palikotów, PSL.

    Ruch obywatelski bez statusu partii, ale bez wykluczania startu w wyborach, bo to jest nasze obywatelskie prawo, dlaczego mamy się go wyrzekać? Kto ma rządzić Polską jeżeli nie Suweren kiedy się wreszcie zorganizuje? Kliki partyjne aż do końca świata? Start w wyborach umożliwia udział w debacie i samo te jest BEZCENNE.

    Piłsudczycy mogą wchodzić śmiało do Konfederacji, zapraszamy całe organizacje, związki, portale, grupy rekonstrukcyjne do współpracy.
  • @Marek Kajdas 14:13:59
    A kto na ten "Ruch Obywatelski" ma głosować???

    Jeśli myślicie, że te 50% polaków, którzy nie idą na wybory na was zagłosują to się mylicie.Oni mają w dupie polityke

    Jedyną organizacją, która ma szanse odzyskać Polskę jest PiS i tworzący się wokół niego posmoleński ruch społeczny.
  • @Piłsudczyk 14:28:17
    "posmoleński ruch społeczny"

    Dostał na ogół marne miejsca na listach wyborczych PiS, podzielono nas na tych co trzymają z PiS i tych co nie. To polityczna MAŁOŚĆ. PiS mógł zjednoczyć naprawdę spory kawałek opozycji z wyjątkiem najtwardszego oszołomstwa, ale ta szansa przepadła. Wyborcy nierzadko nawet członków Rodzin Smoleńskich nie wybierali do parlamentu. To zdumiewające, po paru latach może być tylko gorzej.

    PiS nie może wygrać wyborów po Smoleńsku, to niemożliwe, jak widzę wyborcy i pomniejsi działacze PiS dalej nie rozumieją co się wydarzyło. Mieliśmy Katyń, współudział naszych władz, określonych nurtów politycznych, układu, bezpieki. Brudy są na pewno także w samych PiS i otoczeniu Kaczyńskich. Zatem nawet z tej strony jest opór przed odpowiedzialnością, lęk przed prawdą.

    PiS już nie będzie rządził, chyba że z... PRZYPADKU gdyby taki "nasz" powiedzmy ruch obywatelski zdołał zdobyć tyle mandatów żeby kryć PiS i mniejszościowe rządy. Taki deal wymagałby jakiegoś porozumienia, ale na pewno krety w PiS starałaby się do tego nie dopuścić, bądź rozwalić jak w 2006-7. Trzeba było trzymać się tej koalicji, albo wcześniej - JAK TERAZ GRECY zarządzić wybory. Nie czekają, jest paraliż podobny do naszego z 2005 i zarządzają od razu nowe wybory, całkiem słusznie.

    Dlaczego PiS nie chce mieć sojuszników, dlaczego chcą być monopolem, tego już Naród Polski nie kupuje, chcemy większego wyboru. To PiS ma w dupie 50% dorosłych Polaków uprawnionych do głosowania i ich dzieci. Dlatego przegrywa zresztą. Frekwencji nie będzie dobrej skoro nie ma przymusu wyborczego, ale jednak te 60% jest realne, w miastach więcej... byle dotrzeć do Polaków unikających wyborów i oddających głosy nieważne, czy nierozważne. Najpierw jednak trzeba mieć z CZYM, a jeżeli PiS jest siłą służebną wobec globalistów NWO, jeżeli uważa Izrael za strategicznego sojusznika, to co możecie zaoferować Polakom? Krew, pot i łzy? Może częste wizyty w Smoleńsku? Będzie okazja do kolejnych dziwnych wydarzeń.

    PO i siły za nimi stojące nie mogą oddać władzy PiS, to nie jest rok 2005 kiedy było to nieoczekiwane, ale możliwe, takoż się stało. Demokracja umierała jeszcze przed Smoleńskiem, lata nierządu PO robiły swoje. PO jeżeli dostanie prikaz przekazania sterów... to zrobi premierem Millera, albo Palikota nawet, czy Pawlaka jak to już układ nieraz wyczyniał z wiernym PSL.

    Jedyną szansą dla PiS jest ruch obywatelski, ale taki co uzyska ponad 10%, najlepiej ponad 20%
  • @Marek Kajdas 17:45:14
    "ruch obywatelski, ale taki co uzyska ponad 10%, najlepiej ponad 20%"

    Pan chyba żartuje :)
    Wasz kanapowy "Ruch Obywatelski" nawet list wyborczych nie zarejestruje

    A co do "najtwardszego oszołomstwa" pan niestety się do nich zalicza.
    Nie istnieje nic taiego jak NWO
  • @Polonia 18:59:03
    Rozpisałem się o wiele za bardzo i może pobłądziłem tu, czy tam ;) Mam wrażenie że zaczynamy tworzyć w II etapie Konfederację prawie od podstaw na nowo, na wyższy poziom. Nie skrytykowano mnie na NE, bo tekst właściwie zbojkotowano i nie było promocji na stronie głównej, szybko spadł. Na szczęście w kategorii katolickiej będzie do odkopania, Konfederaci podają linki, w tym i do tego tekstu mojego.

    Zasadniczo chodzi o to żeby nie stracić cennych ludzi z różnych środowisk, ale jak ich zgromadzić, zatrzymać w jednej wspólnocie? Tylko Konfederacja wielonurtowa da radę, jednak jak można się zgodzić na agresywne, antykatolickie skrzydła? Jeżeli kogoś nie stać na tolerancyjne, godne milczenie wobec KK, to nie możemy na więcej pozwalać i z takimi nie będzie nam po drodze nawet w osobnych nurtach, bo się zaciukamy.

    Mam wrażenie że zaczynamy tylko gadać, pisać, dyskutować, toniemy w tym. Paraliż; słowa, słowa, słowa, czas mija, tygodnie, niebawem miesiące i niewiele się dzieje. I tak trudno cokolwiek ustalić, cokolwiek konstruktywnego zrealizować żeby się było można tym pochwalić. Paraliż decyzyjny, wykonawczy i prezydent rzbiku dobrze zna ten syndrom, poszedł więc w skrajną dyktaturę, przesadził, ale trochę też z dobrej intencji. Grozi nam też chaos samowolki wynikający z autonomii, wolności Konfederatów. Tu trzeba odpowiedzialności, na razie to nie jest problem, ale będzie.

    Musimy uporządkować sytuację, rozwiązać kwestie komunikacji, znowu o Konferencji na skype będzie wiedziało kilka zaledwie osób, z których połowa ma skype z których połowa weźmie MOŻE udział w rozmowie.

    Trzeba przejść na komunikaty SMS, namówić ludzi do gmaila i skype, do założenia kont na grupie (doszli nowi, a jeszcze starzy nie są wszyscy i maili do nich nie wysyłamy), forum też puste, IRC. Wreszcie profile na Twitterze, FB i Google plus. Nie tylko Konfederacji, ale i Konfederatów. Jeżeli zaczynamy jako ruch blogerów, a teraz internautów, to weźmy się za to na poważnie, bo śmiech na sali. Za starzy na to jesteśmy czy co? Od czego mamy Ciebie, Lunara, Sosenkowskiego prężnego. W końcu zaliczysz swoje i będziesz "nasza" ;) Wiem że teraz nie masz czasu za wiele. Konferencje skype mogą prowadzić i inni, choćby ja, wczoraj prowadziłem czat gmail na 3-4 osoby. Codziennie powinny być takie dyżury żeby zawsze można było trafić na dyskusje i to od 20-tej, 21-ej już.

    Aha. Ekumenizm Konfederacji miałby polegać na wzajemnej tolerancji skrzydła czysto katolickiego z innymi nurtami chrześcijańskimi, czy jakimś katolicyzmem "własnej" wersji jacy niektórzy lansują. Świat taki jest, więc nie twórzmy utopii, obywatele nie są katolickim monolitem i nie będzie niestety taka nowa Polska. Rozłamy były i będą.
  • Autor
    Co do masonerii, to mim zdaniem wyczerpuje definicję bycia organizacją szkodliwą dla Polski. Najbardziej przez swój antykatolicyzm, przy okazji układ personalny, Geremek itp.

    "Wnioskuję o odważne rozszerzenie celów, zasięgu i sposobów działania, misji Konfederacji"

    Musimy jednak pamiętać o środkach. jest wiele kanap, które stawiają sobie cele, których nigdy nie zrealizują.

    Trzeba tu mieć ścieżkę dojścia do celu.



    Niewatpliwie ta organizacja będzie taka, jacy są jej uczestnicy.
  • @Piłsudczyk 21:23:32
    NWO istnieje nawet w międzynarodowych, oficjalnych dokumentach czy wypowiedziach polityków.
    A generalnie nasze cele są czymś na kształt burzy mózgów.
  • @R.Zaleski 14:55:35
    "Niewatpliwie ta organizacja będzie taka, jacy są jej uczestnicy"

    Właśnie, samo sedno sprawy. Nie inaczej.
  • @Marek Kajdas
    No juz udowodniliscie co chcecie osiagnac!

    Blogerzy NIEkatoliccy sa wymazywani na dziale Religie!

    Inkwizycja wasze imie.
    Wstyd mi za was!
  • @bar-bara 20:57:50
    "Inkwizycja wasze imie."

    Mnie się podoba takie imię, ale to jest kongregacja (obecnie, zmiana nazwy) watykańska, a my skromny apostolat świeckich jeno katolików, chrześcijan, bo podobnie jak w I RP protestantów nie będziemy prześladować, byle oni nie prześladowali naszego Kościoła.
  • @Marek Kajdas 10:48:24
    Mam wielką prośbę do Pana o pisanie (1 tematu) a nie lanie tekstów, tasiemców. I Bara Bara, zwraca uwagę i Piłsudczyk. Są wyjątki, iż nie zawsze większość ma rację, ale wyjaśnienie niestety należy do autora.
    Dlaczego często wprowadza Pan w błąd wszystkich „Bezpośrednią demokracją” z jakimiś płaskimi strukturami, czegoś takiego nie ma i nigdy nie jest możliwe? Dalej będzie Pan lał wodę, by szybciej ośmieszać KRBK a nie pomagać?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej