Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
45 postów 9548 komentarzy

Klub RUCH NARODOWY na NE

Marek Kajdas - "zlikwidować obozu narodowego nikt nie zdoła: nie jest on wyrazem, ani jakiejś doktryny, ani jakichś partykularnych interesów; wyrasta on z istoty narodu, jest organizacją narodowego ducha i gdy naród żyje, on zginąć nie może"

Diabelskie in vitro czy prokatolicka NaProTECHNOLOGIA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Natural Procreative Technology, NPT (naprotechnologia) jest systemem pomagającym małżeństwom niepłodnym. To coś więcej niż alternatywa dla in vitro, to naturalna normalność zamiast antychrześcijańskiego, nieludzkiego szaleństwa new world order.

 Co prawda nie lubię nazwy "naprotechnologia", ale nazwa to tylko nazwa, acz... warto lansować sympatyczniejsze zamienniki, określenia i przede wszystkim więcej o tym mówić, pisać, dyskutować. In vitro zdominowało nawet jeszcze katolicką III RP, przecież większość obywateli polskich to ochrzczeni katolicy, dopiero teraz zaczyna się na serio walka z Kościołem Rzymskokatolickim, przy której czasy stalinowskie będzie można wspominać jako przedszkole NWO. Trzeba proporcje odwrócić. Promujmy cywilizację życia, to misja dla NE. 

 
Zamiast typowej walki z in vitro co jest nieskuteczne w libertyńskim społeczeństwie... to trzeba promować NAPROTECHNOLOGIĘ, naturalne sposoby, bądź nawet i z udziałem chirurgii, innych metod, ale po to żeby leczyć, usuwać wady, schorzenia do stanu zbliżonego do naturalnego. Kobieta ma zajść w ciążę naturalnie w akcie poczęcia ze swoim małżonkiem i ta zasada jest święta aż do końca świata. Przeszkody jakie są, można i należy cierpliwie pokonywać. Ostatecznie nie wszyscy muszą być rodzicami, dzieci czekają na adopcję, zastępczych rodziców, lepszy rodzinny dom dziecka niźli straszne sierocińce - wylęgarnie patologii, przestępców. 
 
Nie jest moim zadaniem opisywanie szczegółów naprotechnologii, to jest dostępne w sieci, google i już. Istotne że metody są zgodne z Katolickim Nauczaniem Społecznym, katolicy mogą je stosować bez obaw, bez grzechu, bez wyrzutów sumienia. In vitro to futurystyczny nazizm, eugenika, eutanazja, ludobójstwo przemysłowe, kwestie niepojęte etycznie - tak straszne jest np mrożenie zarodków, eksperymenty medyczne, inżynieria genetyczna. To temat rzeka, zwykle mało się o tym pisze, ale wystarczy poczytać trochę literatury fantastyczno-naukowej, obejrzeć kilka filmów... żeby przekonać się iż te wizje z horrorów futurystycznych... spełniają się. Naprawdę to się się staje rzeczywistością, a przyszłość jest bardziej koszmarna od sympatycznie śmiesznej "Seksmisji". 
 
Trzeba to szaleństwo zatrzymać przynajmniej w katolickiej Polsce. Świat idzie ku zatraceniu jako wielka Sodoma. In vitro i inseminację (metoda weterynarzy) należy w Polsce całkowicie zakazać, penalizacja eksperymentów, życie poczęte nawet poza ciałem kobiety jest człowiekiem, zabicie zarodka jest morderstwem. Mrożenie - narażenie na utratę życia z wysokim prawdopodobieństwem i całość tych zabiegów to przestępstwo przeciw Bogu i człowiekowi, przeciw naturze dla niewierzących. 
 
Dla nawet lewaków, liberałów świat gdzie ludzie z probówki będą większością... chyba nie jest taki fajny? Poczęte w próbówce życie donosi "inkubator" w postaci wynajętej zastępczej matki, a może siłą będzie wszczepiane niczym metoda "ALIENS) zniewolonym surykatkom. I to podrasowani genetycznie, może z genami innych zwierząt, roślin, a może kiedyś i ufoludków, albo z konstrukcjami genów całkiem wymyślonymi przez ludzi? Może komuś przyjdzie do głowy poszukanie DNA Jezusa Chrystusa z Całunu Turyńskiego (jeżeli jest prawdziwy) i zmiksowanie go w boską nadrasę półbogów? Będziemy takimi istotami GMO, a przecież lewactwo w części walczy z GMO. Rośliny i zwierzaki ważniejsze od ludzi? Nie bawmy się w Boga, bo to się źle skończy. Natura jak młyny Boże miele powoli. Skutki nie są niekiedy od razu widoczne, jednak jeżeli ludzie z uszkodzonym, zmienionym genotypem będą się mnożyć... to w końcu zdegenerujemy się i ludzkość może wymrzeć bez wojny, acz wg mnie to forma wojny właśnie, metoda DEPOPULACJI długofalowej. Docelowo będzie pretekst do eliminacji miliardów istnień, to są zamysły znane ze starożytności już, selekcja na zdrowych i słabych.
 
Wojsko i szaleńcy NWO marzą o nowych rasach ludzi bez rodzin, bez zobowiązań, bez "wad etyczno-moralnych" na doskonałych żołnierzy, policjantów, zabójców, polityków, naukowców, robotników. Każda aberracyjna zachcianka może być spełniona. Idealna kobieta, nadfacet itd Pedofile zamarzą o dzieciach o których nikt się nie upomni, każdy zboczeniec złoży zamówienie do "wyprodukowania" mu "produktu", a później do "utylizacji", bądź samodzielnie zakosztuje krwi, mordu. Takiego świata chcecie? Miliarder co roku zamówi sobie nowy model żony, a może co tydzień? To działa oczywiście w obie strony, zepsuta bogata kobieta zamówi sobie kochanków, służbę. Kiedy się znudzą, to nakarmi nimi psy, piranie, krokodyle w sadzawce, albo odeśle do korporacji. 
 
In vitro to brama do piekła, koń trojański z którego coraz to będą wychodzić nowe DEMONY tzw "nauki", raczej nazizmu nwo. "Leczenie" niepłodności to przy in vitro jedynie pretekst, alibi do dalszych eksperymentów w naprawdę bardzo szeroki obszar. Choćby taki przemysł farmaceutyczny i transplantacyjny. Powiem szczerze iż nie jestem entuzjastą transplantacji. Należy wymyślić sztuczne organy do zastępowania naturalnych, bądź je wyhodować z komórek pacjenta. Uważam że ZABIJA SIĘ WIELU LUDZI żeby inni mieli szansę w ramach procederu przeszczepów, tego wielkiego już biznesu. Zabija się ludzi dla kasy, co za dno! Są przypadki przebudzenia z tzw śmierci mózgowej po latach, za łatwo orzeka się tzw śmierć, nie daje się czasu, a przecież aparatura pozwala na bicie serca całymi dekadami. Tymczasem ludzie cudownie wracają do życia nawet po kilku dniach, latach pozornej śmierci! Wszystko w woli Boga. Można to też wymodlić, uzyskać wstawiennictwo Świętych. Nie przypadkiem w naszej kulturze pochówek odbywał się bez pośpiechu po 2-3 dniach od zgonu nawet latem. 
 
Naprotechnologia jest tańsza, ale jednak dla biednych każdy wydatek jest kosmosem, zatem powinna być 100% refundowana. Polaków ubywa, nie ma na co czekać. Niech małżeństwa chcące dzieci mają taką szansę, skuteczność jest spora całej palety działań, ale to jednak tylko ludzka medycyna bez cudów. Dołożyć wiarę, modlitwę i skuteczność będzie znacznie większa. Przydałaby się inicjatywa obywatelskiej ustawy, jest spora szansa że PiS i Solidarna Polska to poprą, bądź sami podejmą wyzwanie. Trzeba na ofensywę iv vitro odpowiedzieć kontrofensywą cywilizacji życia zgodnej z katolickim kanonem i zasadami człowieczeństwa, humanizmu uniwersalnego. 
 
 

KOMENTARZE

  • W dyskusję włączę się za parę godzin gdzieś po 18-tej może
    Jest oczywiste że takie tematy są misją dla Ruchu Katolickiego, ale i dla wszystkich przyzwoitych ludzi. In vitro nie można zaakceptować w ŻADNEJ postaci. Zakazać. Wycofać się możliwie bez zabijania zamrożonych, albo pozwolić im odejść i pożegnać się po chrześcijańsku. Nigdy więcej.

    Zamrożonych jest zdaje się kilkadziesiąt tysięcy istnień, możliwy jest też ich eksport, to dopiero będzie szok. Polacy (jeżeli się urodzą zdrowi itd) zostaną wychowani jako jako Niemcy, Rosjanie, a może żydzi itd

    Promować naturę bez kontrowersji etycznych.

    Liczę na dyskusję wieczorem i w kolejnych kilku dniach. Można wklejać informacji, linki itd filmy na temat.
  • @autor
    > Trzeba to szaleństwo zatrzymać przynajmniej w katolickiej Polsce.

    Na szczęście Polska nie jest katolicka i póki co żadne oszołomy nie wprowadzą już tak radykalnych zakazów w imię swoich wierzeń.

    > Mrożenie - narażenie na utratę życia z wysokim prawdopodobieństwem i całość tych zabiegów to przestępstwo przeciw Bogu i człowiekowi, przeciw naturze dla niewierzących.

    Zagrożenie utraty życia to zło, ale niepozwolenie by to życie powstało to dobro?

    Katolicy nie mają zresztą moralnego prawa krytykować czegoś nazywając to morderstwem - mają bowiem na rękach krew tysięcy osób zamordowanych za same poglądy.


    > Poczęte w próbówce życie donosi "inkubator" w postaci wynajętej zastępczej matki, a może siłą będzie wszczepiane niczym metoda "ALIENS) zniewolonym surykatkom.

    Zakażać in vitro bo MOŻE kiedyś to zagalopuje się do jakiejś absurdalnej wizji science fiction? Może od razu zakazać też posiadania w domu noży kuchennych, bo istnieje prawdopodobieństwo, że istoty z kosmosu, które opanują niegdyś setki ludzkich ciał, będą miały do wykorzystania pod ręką groźne noże?
  • @Attonn
    Polska nie była katolicka za sowiecko-żydowskiego PRL, ale nastała ponoć wolna III RP i można powiedzieć że wracamy przynajmniej do statusu znanego z II RP, czyli z wiodącą religią Kościoła Rzymskokatolickiego. Do rozbiorów była to religia panująca i to w końcu wróci. Jeżeli się wam to nie widzi, to fora ze dwora do masońskiej, bezbożnej UE.

    Ban przyznaję honorowo jako nr 1 w NE, dotąd nikogo nie zbanowałem, ale parę komentarzy usunąłem. Tu nie usuwam, ale banuję. Kto jeszcze chce bana?
  • Filmy część 1
    Naprotechnologia
    http://www.tvp.pl/religia/programy-katolickie/my-wy-oni/wideo/co-to-jest-naprotechnologia

    http://www.tvp.pl/szukaj?query=naprotechnologia
    Wiele audycji z wzmiankami o naprotechnologii

    http://youtu.be/OfjJ0EF5bSw

    http://youtu.be/q2xAse81xTM
    Co prawda trochę in vitro kochana lewacka TVP reklamuje pod koniec, ale coś za coś ;)

    http://www.leczenie-nieplodnosci.pl/pl/linki/

    http://www.leczenie-nieplodnosci.pl/pl/
    Fundacja Instytut Leczenia Niepłodności Małżeńskiej im. Jana Pawła II
    Adres do korespondencji:
    ul.Leśna 37
    20-423 Lublin

    http://www.facebook.com/NaProTechnologia

    Ktoś chce pomóc w demografii Polski?

    http://www.leczenie-nieplodnosci.pl/pl/darowizny/
  • @Polonia
    Istotnie naprotechnologia to w dużej mierze wiedza o naturze człowieka i ewentualne korygowanie, leczenie jeżeli coś nie gra. Ta wiedza wprost idealnie przydaje się do świadomego sterowania płodnością, małżeństwo ma wiedzę o niebo większą od starego kalendarzyka. Można zatem porzucić wszelkie środki antykoncepcyjne, zwykle aborcyjne, prorakowe, uczuleniowe, słowem szkodliwe jak WSZYSTKO co nienaturalne.

    Będzie coraz więcej matek w wieku powyżej 40-lat i to jest pewien problem przy pierwszym dziecku zwłaszcza, prawda? Tyle to wiem jako amator. Natomiast jeżeli to jest kolejne dziecko, to rokowania raczej niezłe przy obecnej wiedzy, technice medycznej, ale i ryzyko wielokrotnie jednak większe niż u 20-30 latki. Ojcowie w tym wieku jeszcze ujdą jeżeli mają jakieś żywe plemniki, choćby ze dwa ;) ale widzę że te playboye aktorzy z USA płodzą dzieci i wieku 60-ciu lat, to już przesada. Ryzyko powołania bidulki niepełnosprawnej ogromne, a poza tym kiedy dziecko będzie kończyło ogólniaka... to łojciec będzie miał z 80-lat i wygląd Jaruzelskiego, a raczej będzie na cmentarzu.

    Zauważyłem iż reklamują jakieś "leki" osłonowe na hormony, znaleźli kolejny sposób na dojenie naiwnych. Tyle że Polonio w naprotechnologii także niekiedy stosuje się hormony, ale oczywiście na innych zasadach, nie na okrągło itd Tylko w razie potrzeby medycznej.

    Naturalna regulacja poczęć to sedno KNS, moralności katolickiej, jeden związek na całe życie, brak współżycia przedmałżeńskiego, wierność. Gdyby ludzie tak żyli, to nie byłoby pandemii nie tylko AIDS, ale i wielu innych syfów także śmiertelnych, bądź uciążliwych, bardzo zaraźliwych własnie drogą płciową, bliskością ciał, brakiem odrębnej higieny, rzeczy itd Mówi się później w kręgach nieżyczliwych chrześcijanom, że Papież "zabija" Afrykanów i innych, bo zabrania prezerwatywy. Dawniej nie było prezerwatyw, ale zawsze powinna być moralność, to najlepsza metoda na zdrowie, na cywilizację życia. Zabija antyetyka Sodomy, diabla niemoralność.

    Nie znaczy to że byłem taki święty jak mówię, ale tego żałuję. Wolałbym być "święty".
  • Zjazd Katolickiej Polskiej - organizator Krzysztof Zagozda
    http://circ.nowyekran.pl/post/48320,zjazd-katolickiej-polski

    I mam 100% pewność że uczestnicy zjazdu popierają w 100% naprotechnologię, a krytykują in vitro, aborcję, antykoncepcję zwłaszcza hormonalną. Proszę tam zaglądać do komentarzy nie tylko moich.
  • A prawda po cichu leży pośrodku;).
    No bo tak:
    - Nie mówmy, że "się trzeba pogodzić" (tj. nie w senssie opuszczania rąk). Tak samo mówiono jeszcze w XIX w. w związku z wysoką umieralnością noworodków ("Bóg dał, Bóg wziął" i tak dalej). Owszem, pogodzenie się z wolą bożą to piękna sprawa, ale też P. Bóg "dał" nam tę ziemię, byśmy ją sobie "czynili poddaną". Dlatego rozmaici naukowcy zabrali się do dzieła i dziś śmiertelność noworodków jest znikoma. Tak więc również w dziedzinie rozmnażania trzeba prowadzić badania;
    - Uwaga: prowadzić badania a nie doświadczenia na ludziach (ale to już inna sprawa);
    - Powyższe cudo (że śmiertelnośc spadła) ma jednak swoją ciemną stronę, o której przeważnie zapominamy. Mianowicie czasem "oszukujemy" matkę Naturę i skutkiem jest pogorszenie stanu zdrowia populacji (nie mówcie mi, że powszechność alergii, czy sraczka po jabłku ze skórką - autentyk!- to normalne). Dlatego pamiętać należy, że z przyrodniczego punktu widzenia rozmnażanie "na siłę" osobników, które od natury dostały "bana" jest psuciem naszej puli genowej i zdrowia populacyjnego. Owszem, mogę zrozumieć invi u baby, która po chorobie ma zrosty na jajnikach i przez to nijak nie zajdzie w ciążę (a jak już to w pozamaciczną) a poza tym jest zdrowa - ona i jej mąż. Inna sprawa, że u większości tego typu przypadków pomoże skrupulanckie podejście "napro".
    - Z powyższego zdania wynikałoby, że trzeba propagować napro a to w celu wyeliminowania takich różnych stosunkowo drobnych(?)przyczyn względnej(?) bezpłodności. - Nie trzeba od razu z grubej rury, jak można mniej inwazyjnie.
    - W pozostałych przypadkach mnie jako przyrodnikowi (tu nie trzeba nawet być chrześcijainem, tu wystarczy być uczciwym człowiekiem), invi się nie podoba. Jest za mało skuteczne a przy tym za bardzo "frankensztajnowate" (w sensie, że produkuje się istną rąbankę ludzką a to od strony czysto przyrodniczej nie doprowadzi do niczego dobrego).
  • @bez kropki
    No ciekawie, tak z laicka racjonalnie, ale zgadzam się. Zrosty na jajnikach itd próbują leczyć mikrochirurgią, słowem rzadko nic nie można zrobić, rekonstrukcji itd Może coś Bóg chciał przez to powiedzieć? To można zrozumieć dopiero po dekadach, czy u schyłku życia. Najgorsze co może być to oszukać swój los, wtedy człowiek jest nie na swoim torze i nie będzie szczęśliwy, spełniony. Trochę "filozofii" ;)

    In vitro daje możliwość zabawy w Boga, przecież to dopiero początek "konstruowania" ludzi, czy "ludzi". Ci co w to wchodzą powinni zbadać DNA swojego dziecka czy to na pewno ich dziecko - to po pierwsze. Niekiedy być może wyrażają zgodę na nie swoje, jedna strona jest całkiem niepłodna itd może chcą kolorowe dla odmiany. Oczywiście chodzi o sprawdzenie uczciwości "zapładniaczy-lekarzy". Jednak czy można zbadać ingerencje subtelniejsze, eksperymenty tajne? Oddziaływanie mutującego promieniowania, różnych fal, czynników, inżyniera genetyczna, przerażające możliwości na już, a co będzie jutro?

    W podobnym stopniu boję się też szczepionek, tym można zafajdać CAŁĄ LUDZKOŚĆ, co tam jakieś chemtrails przy tych możliwościach bezpośredniej ingerencji. Niebezpieczny koń trojański, bezpieczniej jest pozwalać umierać ludziom na pandemie nawet dziesiątkami milionów na raz. Tak źle jednak nie ma, hiszpanka nam wg mnie nie grozi, acz poprzez samoloty itd szybko się pandemie roznoszą na cały świat.

    Szczepimy np miliard ludzi, u 10% skutki uboczne (cóż za optymizm), ile nie przeżyje, ilu będzie kalekami? Dziesiątki milionów... u wielu otworzy się jakaś brama otwierająca organizm na kolejne problemy, schorzenia, podatność... i jak tu nie wierzyć w spiski? Głupota nie może być aż tak porażająca u naukowców, lobbies farmaceutów, lekarzy.
  • @Marek Kajdas
    Nie wiem czy z laicka, czy nie. Po prostu uczciwie. W zgodzie z przyrodą (i sobą samym), ktorej częścią wszak jesteśmy (tj. fizyczna część osoby ludzkiej jest częścią przyrody).
    Każdy uczciwy lekarz Ci powie, że przychodzi moment, w którym dla dobra pacjenta przerywa się leczenie (i przechodzi na paliatywne). Śmierć (czy też niemożność poczęcia dziecka) acz tragiczna, to jednak jest integralną częścią życia i mądry lekarz z tym nie walczy. "Czasem trzeba pozwolić działać naturze." - Tak nie bez skutku czasem mówią mądrzy lekarze. Wszystko co na siłę, zawsze w ostatecznym rozrachunku wychodzi na złe.
    To tak proste i banalne, że aż ponadreligijne;).
  • @bez kropki
    Zatem przyznajesz że in vitro to przerost formy nad treścią? Zawężam kwestie do metody pokonania bezpłodności, bo jak wspomniałem dochodzi wiele innych rodem z horrorów fantastyczno-naukowych, a stopniowo rzeczywistości NIESTETY.

    Skoro tak, to są złe intencje, fanatycy snującą swoją narrację i wielki biznes. Cóż można zarobić na badaniu śluzu palcem i mierzeniu temperatury.

    Dzisiaj w aptece myślałem że mnie szlak trafi na miejscu i byłem bliski wybuchu małej złości zarówno na aptekarki jak też owego lekarza-gadułę wspierającego kiedyś PO ;) Papiery na refundacje pampersów lekarz rzekomo źle wypełnił, recepty źle, niektórych znowu nie ma, jakieś niepewne zamienniki o ile, pełna odpłatność - sądzę że to część wojny sojuszu lekarzy-aptekarzy-nierządu z pacjentami-podatnikami, nie mamy szans w tym starciu, ale mogę chociaż zmienić aptekę dużym trudem, dojazdem dalekim. Nie jest dobrze mieszkać na wsi jeżeli chodzi o służbę zdrowia. Lekarza rodzinnego nie da się zmienić, nie ma innego.
  • naprotechnologia - leczenie niepłodności
    http://www.szansaspotkania.net/index.php?pageid=14934

    http://www.szansaspotkania.net/images/banery/fundacjanieplodnosc.jpg

    http://www.szansaspotkania.net/images/banery/naprocare.jpg

    http://www.szansaspotkania.net/images/banery/napromedica.jpg

    http://www.szansaspotkania.net/images/banery/naprolublin.jpg

    http://www.szansaspotkania.net/images/banery/Ecolife1.jpg

    http://www.szansaspotkania.net/images/banery/naprolife.jpg

    I inne oczywiście.

    Świetny portal dla katolików i fajne zestawienie odnośników do naprotechnologii.
  • @Marek Kajdas
    "Zatem przyznajesz że in vitro to przerost formy nad treścią" Dopiero teraz zauważasz, że uważam invi za bezsens (z wielu powodów)?;))
  • @Marek Kajdas 16.01.2012 23:08:00
    Szanowny Panie Marku! Jak to fajnie się opowiada o wstrzemięźliwości, gdy samemu "co nieco" się już przeżyło - prawda? A może tak małżeństwa ustawiane przez rodziców? To tez przecież tradycja, prawda?
    Widzi Pan, mam znajomego, którego żadna kobieta nie jest w stanie "przyjąć" konkretnie zmieścić w sobie. Ewentualnej przyszłej małżonce też by Pan polecił małżeństwo w ciemno? Przecież jak się popieści to się
    zmieści .....! No nie zawsze Panie Marku. A wie Pan , że wiele kobiet czasami dopiero po 50 -tce doświadcza radości z życia erotycznego i poznaje co to jest sex? Przeważnie dlatego, że z pierwszym partnerem, mężem absolutnie do siebie nie pasowali pod tym względem? Ale co tam radość z udanego życia - prawda? Ważne Pana zasady, może nawet z przykazu konstytucyjnego.
  • @zadziwiony
    Wzorce to wzorce, a życie ma swoje koleje, jesteśmy słabi, podatni na błędy, pokusy, grzeszni... niedoskonali. Jednak musimy mieć wzorce, bo do czego będziemy się odwoływać? Do Sodomy? Poza tym jednak jesteśmy póki co w temacie in vitro-naprotechnologia.

    Czy ten znajomy to człowiek, czy może wieloryb? ;)

    Jakoś nikt nie krytykuje klasycznego (Stary Testament) judaizmu i kamieniowania za praktycznie każdą przewinę. Kobiety zwłaszcza nie miały lekko. Wszyscy czepiają się chrześcijaństwa i to za co? Za wskazywanie zasad moralnych, dobrych obyczajów, wzorców etycznych... cóż za straszny "terror".

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej